Koszykówka

Być jak on.

Każdy dzieciak, który kiedykolwiek trzymał w rękach piłkę do koszykówki i choć raz rzucał nią do kosza, marzyłby być jak On – Michael „Air” Jordan. Żywa legenda tego sportu. Nie było i chyba już nie będzie bardziej znanego koszykarza Jordan. Pamiętam, jak kiedyś rozmawiałem ze swoją ciocią. W trakcie rozmowy zeszliśmy na tematy koszykówki. Powiedział mi wtedy, że o tym sporcie praktycznie nic nie wie i że nie zna żadnego koszykarza. Żadnego. Uśmiechnąłem się wtedy i zapytałem, a Michaela Jordana znasz? Odpowiedziała mi wtedy, że go zna każdy. I tak właśnie było. Prawdopodobnie, jakbym ciągnął ten temat z ciocią i zaczął ją wypytywać o jego osiągnięcia, liczbę zdobytych tytułów mistrzowskich, liczbę zdobytych nagród i tak dalej zapewne nie potrafiłaby nic powiedzieć. Ona wiedziała tylko, że Jordan to był koszykarz. I oto właśnie chodzi. Ten jeden człowiek był ikoną koszykówki w czasach, w których grał i poprzez swoją charyzmę, osobowość pozostał tą ikoną do dnia dzisiejszego. I zapewne jeszcze nie jeden dzieciak biorąc piłkę do kosza, będzie próbował zrobić dwutakt z wysuniętym językiem. A gdy mu się to uda, będzie krzyczał : „Jak Michael Jordan!”.


Zobacz też

Historia koszykówki.

Jak wszystko wokół koszykówka również miała kiedyś swój początek. I jak to często bywa nie jest on do końca pewny. Podobno już Majowie grali w grę, która polegała na tym, że celowali kamieniem w pionowo ustawioną obręcz. Na siłę można doszukać się tutaj podobieństw do koszykówki. Holendrzy wymyślili z kol...